Wymiana baterii kuchennej brzmi banalnie — ot, odkręcasz starą, zakręcasz nową, gotowe. Ale jak to zwykle bywa, rzeczywistość potrafi zaskoczyć. Szczególnie wtedy, gdy nie jesteś hydraulikiem, a wężyk nie pasuje, gwint się różni albo coś zaczyna cieknąć.
No i pojawia się pytanie: ile to właściwie kosztuje? Czy lepiej zrobić to samemu, czy może jednak zlecić fachowcowi? I od czego ta cena tak naprawdę zależy?