Wielu właścicieli łazienek i kuchni prędzej czy później zauważa na swojej baterii niepokojący zielony osad. Początkowo wygląda niegroźnie – niewielka zielonkawa plamka przy podstawie wylewki, wokół nakrętki lub w pobliżu połączeń gwintowanych. Z czasem nalot może się powiększać, zmieniać kolor na ciemnozielony, a nawet przybierać postać przypominającą proszek lub krystaliczne wykwity.
Widok taki budzi wiele pytań. Czy bateria rdzewieje? Czy produkt jest wadliwy? Czy nalot oznacza nieszczelność? A może świadczy o słabej jakości materiału?
Prawda jest znacznie bardziej interesująca. Zielony nalot na baterii nie jest zwykłą rdzą. W większości przypadków mamy do czynienia z reakcjami chemicznymi zachodzącymi na powierzchni mosiądzu lub innych stopów zawierających miedź. Choć nie zawsze oznacza to uszkodzenie baterii, zjawiska tego nie należy ignorować.
W tym artykule wyjaśniamy, czym jest zielony nalot, skąd się bierze, kiedy powinien niepokoić i jak skutecznie się go pozbyć.